Przebaczanie ,świadomość i budowanie własnej mocy.

Wynurzam się ostatnio przed Wami.

Taka jakaś potrzeba we mnie się  pojawiła.

Wiem, że nie wiele osób czyta to, co piszę na moim blogu, który przenoszę potem na face booka, ale nie chodzi mi o ilość polubień. Właśnie te nieliczne, ale serdeczne, czasem z komentarzem zrozumienia mojego sposobu myślenia, są dla  mnie bardzo cenne.

Lubię pisać, ale miewam okresy całkowitego zastoju w tej branży. Nie wiem, jak długo ta chęć pisania u mnie potrwa, ale to nie ma znaczenia. Staram się „iść za tym „,  co się w moim wnętrzu pojawia.Teraz pojawiła się chęć dzielenia swoimi przemyśleniami .

W poprzednim wpisie opisałam spotkanie towarzyskie, podczas którego poczułam się nie najlepiej. Podzielenie się tym nastrojem przyniosło mi  początkowo ulgę , ale potem nie czułam się z tym dobrze. Wiem, że nie tędy droga. Wiem, że należy wybaczać i być tolerancyjnym. Wiem, że tylko tędy droga. Cóż, że czasem kręta i wyboista, jednak musimy przez nią przejść. To nasze doświadczenia, które nas uczą i dzięki którym wzrastamy. W otaczającym nas obecnym świecie ,trudnym i pełnym wyzwań, wielu, bardzo wielu osobom, należy wybaczyć i to bardzo bolesne rzeczy. Przecież wszyscy pragniemy sprawiedliwości , mądrości i miłości. tyle,ze nie zawsze właściwie pojętej.

Wiem, że czytają moje wpisy osoby, myślące podobnie i wiem, czym dla nas jest prawdziwa mądrość, sprawiedliwość i miłość. Pragniemy takiego świata, ale musimy go sami stworzyć. Mamy nadzieję , że sprzyjają nam w tym Siły Wyższe, ale to my musimy dokonać wysiłku, to od nas wiele  zależy. Dlatego musimy szukać prawdy na zewnątrz i nie iść jak bezwolne istoty za przywódcami, których zamiarów nie znamy do końca. Dlatego musimy szukać naszej prawdy wewnętrznej i iść na tym głosem. Dlatego trzeba szukać informacji na zewnątrz z różnych źródeł , ale sprawdzać co rezonuje z nami .

Wybaczyć ,to nie znaczy poddać się .Wręcz przeciwnie należy budować własną moc.

Zaczęłam skromnie, ale zakończę bardzo wzniośle słowami Jezusa.

‚Wybaczcie im, bo nie wiedzą co czynią”

 

 

 

 

 

 

Trudne spotkanie .

Zaprosiliśmy  wczoraj na kolację cztery osoby .Parę z rodziny i parę przyjaciół. Nie widywaliśmy się ostatnio, głównie dlatego, że oni bali się bardzo wirusa, a my staraliśmy się żyć w miarę normalnie. Cieszyłam się bardzo na to spotkanie. Przez wiele lat,  spędzaliśmy ze sobą sporo czasu . Miałam nadzieję, że może będzie miło, pomimo, że poglądy ,szczególnie na temat obecnej sytuacji mamy różne.

Jeden z Panów szczególnie mocno akcentował swoje przekonania, które były skierowane szczególnie do mnie. Pan ten zawsze mówi głośno i dużo i zna się na wszystkim .On wszystko wie najlepiej i jest z siebie bardzo zadowolony. Starałam się być miła i uprzejma, bo tak mnie wychowano i taka chcę być. Powiedziałam kilka zdań przez cały wieczór, a potem po prostu zamilkłam. Zamknęłam się całkowicie i wycofałam do tego stopnia, że trudno mi było wstać z krzesła po długim siedzeniu.

Reszta towarzystwa wymieniała różne poglądy na temat, polityki, kościoła. Kiedyś mogłam z nimi znaleźć wspólne zdanie ,teraz …. Wiem ,że to ja się zmieniłam, oni za to wcale. Ja szukam , słucham różnych mediów i pro i przeciw i alternatywnych, z kościołem dawno zerwałam i mam własną drogę do Boga. Mam sporo kontaktów z ludźmi o różnych przekonaniach, ale otwartych na inne poglądy, na innego człowieka.

Cóż ja pisząc to , już po przebyciu swego rodzaju traumy po wczorajszym wieczorze, też wykazuje się nietolerancja, krytykuje, ale …. już wracam do siebie. Przebaczam im i sobie, ale nie wiem ,kiedy się spotkamy.

Konkluzja .

Co się z nami wszystkimi stało? Jak nas podzielono polityka, droga do Boga, szczepieni , nieszczepieni . Do tego obostrzenia lub ich poluzowywanie, aby potem tym boleśnie zamknąć,nie spotykać się,  nie przytulać się , nosić maski .

Porażająca nieświadomość ludzi , którzy dają się prowadzić, jak  tego rządy zechcą   pod rządami możnych tego świata.

Wiem ,że nie tędy droga, że trzeba wybaczyć ,nie krytykować, ale czasem aż boli ,gdy widzi się tą manipulację władz i ślepotę ludzi.

Cóż nie tak trzeba, każdy z nas wybrał to co wybrał.

To nasze dusze wybrały ten los ,schodząc w tym trudnym czasie na ziemię.

Dziś dałam upust mojej frustracji , nie zdałam egzaminu z tolerancji , ale gdy jestem atakowana nie umiem nadstawić drugiego policzka, nie walczę tak lwica, ale powiedziawszy kilka spokojnych zdań ,swojej prawdy wycofuję się i zamykam.

A tak bardzo pragnę otworzyć się jak kwiat do słońca, to moja natura i w głębi duszy tak czuję i na zewnątrz też manifestuje, ale ostatnio…. za  mało, za mało. Wczoraj się nie udało.

Niezbyt radosna ,ale mimo wszystko pełna nadziei

Basia.

 

Moja praca i pasja – Ustawienia wg.B.Hellingera

Drodzy Przyjaciele!

Tylko tak mogę się zwrócić do osób ,które uczestniczą lub uczestniczyły, w prowadzonych przeze mnie Ustawieniach. Słowo klienci, to za mało i nie oddaje relacji, jakie nawiązują się podczas warsztatów.

Większość uczestników moich warsztatów, to osoby, które przychodzą od lat, co jakiś czas, aby uzdrowić kolejny problem, który pojawił się w ich życiu. Są też takie, które przychodzą często, jako aktywni obserwatorzy, aby służyć innym w rozwiązywaniu ich problemów.

Oczywiście, pojawią się także  osoby nowe, które często są na Ustawieniach pierwszy raz lub też były już kiedyś u innego terapeuty. Większość z nich wraca do nas, bo Ustawienia,to nie tylko terapeuta i klient, to cała grupa osób rozwijających się ,przebudzonych, otwartych na nowe postrzeganie świata, a przede wszystkim siebie i swoich problemów. Razem  wzrastamy i uczymy się od siebie nawzajem. Zaczynamy widzieć nasze problemy , jako doświadczenia, które mają nas czegoś nauczyć, coś zrozumieć, pozwalają ,, spojrzeć innym okiem” .

Warsztaty Ustawień prowadzę niemal w każdą sobotę, w niewielkich grupach w Domu Natury, który jest moim miejscem pracy i moim mieszkaniem. Taka lokalizacja warsztatów sprawia, że od zaraz tworzy się rodzinna, ciepła i radosna atmosfera.

Dla nowych osób ,może to być czasem szokujące. Przychodzą ,,spięci”, przygnębieni swoimi poważnymi problemami, a tu miło ,wesoło ,domowo ,kawa, herbata, placek, uśmiechnięci , życzliwi ludzie. Niektórzy są może trochę onieśmieleni tą atmosferą i zwykle dopiero po swoim ustawieniu mogą dołączyć do tej radosnej grupy przyjaciół.

Jest też czas na skupienie, na duchowe słowa i wspólną medytacje, na poważną rozmowę z terapeutą, czyli ze mną w osobnym pokoju, gdzie często leją się łzy.

Jest zaangażowanie i powaga podczas ustawienia , czasem dalsze łzy, zdumienie, zachwyt, ale też czasem dużo śmiechu i radości z powodu pozytywnego zakończenia. Czasem rozczarowanie , że nie poszło ,, jak po maśle” ,gdy muszę powiedzieć, że ,,system nie gotowy” do rozwiązania .Zdarza się to jednak rzadko. Tyle tylko, że należy po pewnym czasie, najlepiej dwóch miesięcy, podejść do problemu kolejny raz.

Każde ustawienie wiele nas uczy, także i to, które  nie do końca udaje się za pierwszym razem doprowadzić do pozytywnego zakończenia. Często właśnie to trudne doświadczenie, daje nam najwięcej możliwości do rozwoju .

Zapraszam  serdecznie na Warsztaty Ustawień wg. Berta Hellingera do Domu Natury w Poznaniu, a może i do Domu Natury we Wrocławiu, gdzie jeździłam wielokrotnie.

Barbara Mroczkowska

 

Tekst polski ,, Hymnu Przebudzenia” wg.francuskiej piosenki pt:,, Danser Enkore”

,, HYMN PRZEBUDZENIA”

REF.  TAŃCZMY WRAZ

ZATAŃCZMY RAZEM W PRZEBUDZENIA CZAS

JASNE MYŚLI POPROWADZĄ NAS

Z NICH ZBUDUJEMY HARMONIJNY ŚWIAT

TRA LA LA LA LALA  ( całość refrenu ,zawsze dwa razy)

1

KAŻDY Z NAS WOLNY JEST JAK PTAK

NIE CHCEMY KLATEK, ANI KRAT

PRAGNIEMY WIATRU, MORZA, SŁOŃCA

MY PRZYBYWAMY, ABY PRZERWAĆ

MILCZENIE, OBOJĘTNOŚĆ , STRACH.

TRA LA,LA,LA,LALA

(refren dwa razy)

2.

I KIEDY W TELEWIZJI ,,KRÓL”

PRZEMAWIA , ABY MAMIĆ LUD

MY WYŁĄCZAMY ODBIORNIKI

BO MÓWIĄ, ŻE JESTEŚMY NIKIM

A MY ZMIENIAMY CAŁY ŚWIAT

TR ALA LA,LA,LALA

( całość refrenu dwa razy)

3.

WSZĘDZIE RESTRYKCJE, ZAŚWIADCZENIA

CERTYFIKATY, OBOSTRZENIA

ABSURDY NIE DO WYBACZENIA

PRZESADNA DAWKA BEZPIECZEŃSTWA

DOPROWADZONA DO SZALEŃSTWA

TRA,LA,LA,LA,LALA

4.

I KARY DLA TYCH ,KTÓRZY MYŚLĄ

KARY DLA TYCH KTÓRZY TAŃCZĄ

I DLA TYCH CO SIĘ  PRZYTULAJĄ

KTÓRZY ZNIEWOLIĆ SIĘ NIE DAJĄ

I PRAGNĄ ŚPIEWAĆ, TAŃCZYĆ ,ŻYĆ

(tu w oryginalnej francuskiej wersji zaraz przechodzi się do piątej zwrotki ,

ale można dla ułatwienia też śpiewać refren)

5.

KREOWAĆ CHCEMY PIĘKNY ŚWIAT

NA NADCHODZĄCYCH MILION LAT

NA NASZEJ ZIEMI PEŁNEJ SŁOŃCA

I NIECH TAK BĘDZIE JUŻ DO KOŃCA

RADOŚNIE CUDNIE, TAK JAK CHCESZ

TRA,LA,LA,LA LALA

(cały refren dwa razy)

Tekst : Barbara Mroczkowska,  na podstawie tłumaczenia Moniki ze Zjednoczonego Królestwa , dopasowany do linii melodycznej, oryginalnej piosenki francuskiej .

 

 

 

 

Continue reading

JAK TO JEST? – REFLEKSJE OSOBISTE POSZUKIWACZKI SKARBÓW.

Mija rok pandemii. Pandemii, czy Plandemii ? Jak jest? Widać gołym okiem. Maseczki, szczepionki, strach, zamknięcie w domach, ograniczenie kontaktów międzyludzkich, zamknięcie szkół, kin, teatrów ,muzeów, restauracji, większych sklepów, linii lotniczych,niektórych krajów. Czegoś takiego na skalę światową jeszcze nigdy nie było. Powiecie może ,, a choroba, ludzie umierają” Tak, tylko ,że zawsze na całym świecie były choroby, wirusy, bakterie i ludzie umierali . Niestety nie jesteśmy nieśmiertelni i istnieją choroby . Czy się to nam podoba ,czy nie, ale jest to normalne, naturalne,  zjawisko. Oczywiście ludzie wiedzący i wierzący mają świadomość, że umiera nasze materialne ciało, a duchowa cząstka nas, przechodzi do innego wymiaru .

A jednak, mimo tej wiedzy ,czy wiary większość ludzi wpadła w panikę.

Na początku pandemii, byłam jak wszyscy zapewne zaskoczona i nieco przestraszona, bardziej jednak tym,  że mam nie wychodzić z domu i nosić maseczkę, niż samą chorobą. Wiadomości w oficjalnych mediach bardzo nas straszyły i to im się znakomicie udało Mnie, jednak, od samego początku, coś tu nie pasowało. Na szczęście w swoim otoczeniu mam trochę ludzi, ,którzy myśleli i myślą podobnie do mnie. Zaczęły do mnie napływać informacje z mediów niezależnych.  Przedstawiały one  pandemię, jako  plan sił negatywnych – dla uproszczenia  powiem Nowego Porządku Świata . Były to, tak zwane przez wielu ludzi ,teorie spiskowe. Nie byłam nigdy ich zwolennikiem, choć wiedziałam o co chodzi i świat .. orwelowski ” mnie przerażał..

Nie będąc do końca przekonana ” jak to jest” , śledziłam wszystkie media, te niezależne i zależne, próbując sobie wyrobić jakieś własne zdanie.

Okresowo i tak jest do dzisiaj, odcinałam się od wszystkich mediów, aby wrócić do równowagi, zachować spokój i odnajdować w sobie zwykłą radość życia. Chodziłam na spacery, śpiewałam, malowałam ,spotykałam się z ludźmi myślącymi  podobnie, starłam się żyć na tyle na ile to możliwe- normalnie.

Trochę wytchnienia dało lato, przyjazd Magdy z dziećmi z Anglii . CO ZA SUKCES!

Potem we wrześniu pojechaliśmy z mężem we włoskie Alpy. Było całkowicie normalnie. Jedyne ograniczenie – maseczka w sklepie i na wejściu do restauracji. Ponadto uśmiechnięci turyści bez masek . Powstała płonna nadzieja, że za chwilę ten koszmar się skończy. Niestety . Jest jak jest .

Do października w mediach były tylko informacje o pandemii, statystyki ilu chorych, ilu żyje, ile zmarło, jak to sobie pięknie rząd radzi, lub jak sobie nie radzi . Od października temat się zmienił  .Szczepionki . Szczepionki, jakie ,gdzie, kiedy.  Po prostu stanie się cud, zaszczepią nas i koniec choroby, śmierci, raj na ziemi .KTO BY TEGO NIE CHCIAŁ. Niestety krótko trwała euforia. Szczepionki nie dojechały w odpowiednich ilościach, bałagan totalny, mało tego szczepienie jedno nie wystarczy, a w ogóle pojawiają się mutacje wirusa i nie wiadomo,  inni mówią,,że wiadomo ,czy ta szczepionka pomoże, czy nie, ale szczepienie jest wręcz moralnym obowiązkiem każdego człowieka.

Media niezależne, w tym wiele autorytetów w dziedzinie medycyny, mówiąc o szczepionkach, obawiają się jakie mogą być ich skutki uboczne, bo na zbyt małej populacji przebadane itp .   Nie będę tu wchodzić w te tematy, choć jestem biologiem i rozumiem wiele mechanizmów , ale  znajdziecie o tym informacje, gdy zechcecie ..

Cóż z tego wszystkiego ?

JAK TO JEST ?

Ja nie wiem i mało kto wie, po za tymi którzy nam ten los zgotowali .

Czy zgotowali? Kto zgotował ?

Większość ludzi wierzy mediom oficjalnym ,choć różniącym się znacznie ,jak wiemy, ale co do spraw politycznych, personalnych. Co do wirusa i szczepionek zdania są te same Media niezależne przedstawiają inny punkt widzenia. Są tacy , co wierzą tylko im. Dla mnie treści jakie te media przedstawiają są tak przerażające, że chciałabym ,aby były nieprawdziwe, więc znów zadam pytanie JAK TO JEST?

NIKOGO NIE CHCĘ PRZEKONYWAĆ DO TEJ ,CZY TAMTEJ STRONY. ZACHĘCAM JEDYNIE DO UWAŹNOŚCI , OTWARTOŚCI NA ZMIANY JAKIE ZACHODZĄ. I SZERSZEGO SPOJRZENIA NA WSZELKIE INFORMACJE.

Jakie jest wyjście z tej sytuacji. ?

Globalnie – nie wiem .

Indywidualnie ,każdy sobie jakoś radzi.

Dziś miałam potrzebę podzielić się moimi refleksjami z Wami .

Następnym razem opowiem jaką drogę wybrałam dla siebie, podzielę się tą wiedzą lub raczej  wskażę kierunek, a wybór zostawię dla Ciebie.

Barbara

 

 

 

 

 

ZACZYNAMY Z NADZIEJĄ NOWY ROK PRACY TERAPEUTYCZNEJ .

Dziś szczególnie radośnie witam moich klientów, tych,, starych”, często już zaprzyjaźnionych, oraz nowych pragnących uporać się ze swoimi problemami, poprawiając w ten sposób jakość swojego życia.

Witam Was wszystkich w Nowym Roku 2021 ,

Mamy za sobą szczególnie trudny rok .

Zapewne każdemu przyda się nowa dawka pozytywnej energii, jaką macie szansę otrzymać, podczas warsztatów, czy sesji indywidualnych.

Na warsztaty Ustawień wg.Hellingera, zapraszam osoby pragnące rozwiązywać swoje własne problemy . Takie osoby nazywamy aktywnymi uczestnikami .

Zapraszam też aktywnych obserwatorów, którzy również ogromnie dużo wynoszą z warsztatów, a ponadto mają satysfakcję z pomocy innym, uczestnicząc aktywnie w warsztatach .

Warsztaty prowadzę w małych grupach, co zapewnia miłą, rodzinną atmosferę, a także  jest bezpieczne dla zdrowia, co jest ważne w obecnych czasach .

Dla osób w trudnej sytuacji materialnej obniżyłam koszt sesji indywidualnych i warsztatów. Szczegóły na odpowiednich stronach  Aktywni obserwatorzy na Ustawieniach są zwolnienie od opłaty.

Warsztaty odbywają się w soboty od godziny 10.00 – 14.00

Najbliższe terminy :

16 stycznia

23 stycznia

30 stycznia

Zgłoszenia pod numerem 606 303 614.

Zapraszam !

Barbara Mroczkowska

 

KOBIETA ARTYSTKA – OBRAZ I WIERSZ PT,,WOAL”

OBRAZ I WIERSZ POD TYTUŁEM   ,, WOAL

”WIERSZ  NAPISANY W 2016 ROKU, NIECO ZMODYFIKOWANY 29 LISTOPADA 2020 ROKU

,,WOAL”

SPŁYWAM Z NIEBA

OTULONA WOALEM

ZŁOTA I PURPURY.

KIM JESTEM ?

KIM BYŁAM?

KIM BĘDĘ?

 

 

JEST WE MNIE POEZJA I MUZYKA

SĄ WE MNIE OBRAZY.

WIERSZE, KTÓRYCH BYĆ MOŻE NIGDY NIE NAPISZĘ

PIOSENKI, KTÓRYCH MOŻE NIE ZAŚPIEWAM

OBRAZY, KTÓRYCH NIE NAMALUJĘ

JESTEM CZYSTĄ FORMĄ

SŁOWA, DŹWIĘKU I KOLORU

POTRZEBNY MI TEN WOAL

ABYM NIE POKAZAŁA ZBYT DUŻO ,

JESTEM TAJEMNICĄ …

 

BASIA ARTYSTKA

 

 

 

 

 

 

Transformacja.

Transformacja jest kobietą.

Nastał niezwykły czas transformacji. Trudny pod wieloma względami, ale konieczny dla zmian.

Wielu ludzi od dawna nie utożsamiało się z rzeczywistością. Nie aprobowało kontroli , przemocy, bezprawia, manipulacji i zła. Nie odnajdowało się z świecie dominującej materii, bogacenia się ponad miarę, wyścigu szczurów,aby osiągnąć jak najwyższy statut materialny, decydujący , polityczny , Dla zysku ograbialiśmy naszą planetę i rujnowaliśmy własne zdrowie. i cóż się stało? Nagłe zatrzymanie, wirus, pandemia . Nie chcemy pandemii, choroby, ograniczeń .Pragniemy wrócić do tego co było ,do ” normalności”, ale czy to było normalne, czy chcemy powrotu do tej ekspansji. Czy świat wykorzysta ten czas zatrzymania ,czy ludzie zrewidują swoje poglądy? Nasza Ziemia odpoczywa, regeneruje się. Nasza Ziemia przygotowuje się do zmiany, do transformacji .Ziemia podnosi swoje wibracje, przechodzi do nowego, wyższego wymiaru. A co my. Co z nami ludźmi? Czy chcemy tylko tego ,aby nie nosić maseczek, nie chorować i dalej szarpać się dla zdobycia jeszcze większych dóbr materialnych, po to by „używać świata”.  Mam nadzieję ,że wielu ludzi myśli podobnie do mnie, ma świadomość konieczności zmian i ceni sobie spokój, sprawiedliwość, poszanowania Ziemi i siebie nawzajem . Czy uda nam się jako ludzkości przejść do wyższego wymiaru, gdzie będzie można żyć inaczej , lepiej ,zdrowiej,  radośniej  , Żyć w świecie ,gdzie króluje duchowość i człowieczeństwo . Niestety ,aby to się stało muszą runąć stare struktury. Niesprawiedliwe sądy, nieudolne rządy, zachłanni politycy i zdemoralizowane religie. Ludzie budzą się na całym świecie, protestują, nie zgadzają się na łamanie prawa, przemoc i zachłanne wykorzystywanie wszelkich zasobów.

Musi też zniknąć wszechobecny patriarchat .

To czas mądrych kobiet i mężczyzn

To czas na zmiany ,czas  na  odnajdowanie Boga w sobie, gdy walą się skostniałe i zdemoralizowane kościoły i religie.

Nie bójmy się zmian. Bądźmy zmianą, którą chcemy dostrzec w świecie.

Każdy musi to zrobić sam, nikt tego za nas nie zrobi . To osobista transformacja.

Wasza Basia w drodze…

 

Trudny, jesienny czas.

Kochani moi czytelnicy!

Co za czas !

Nawet przestałam pisać .

Przepraszam tych kochanych przyjaciół , którzy jeszcze czasem zaglądają na tą stronę. a tu …nic . Basia zamilkła.

Latem nie pisałam, zrobiło się trochę normalnie. Przyjechała Magda z dziećmi z Anglii. Udało się .To był cudny czas. Potem pojechaliśmy z mężem w Alpy Włoskie. Też super. Potem jakoś też było całkiem sympatycznie, aż tu nagle nowa fala, która zaburzyła normalny rytm. Przerwałam prowadzenie warsztatów, zrezygnowałam ze spotkań indywidualnych terapeutycznych i towarzyskich. Zostały rozmowy telefoniczne z najbliższymi ,tv, książki,medytacje.

Niestety dzieje się źle na całym świecie i pod każdym względem. Nie będę narzekać. Wszyscy widzą co jest. Myślę, że te osoby, które czytają czasem moje teksty, należą do tych świadomych,  więc nie będę też nikogo ,,oświecać” . Jestem jednak otwarta na ewentualne pytania, czy dyskusje.

To co teraz najważniejsze,  to pomimo uzasadnionego niepokoju, pokonać lęki, które jak dobrze wiemy są złym doradcą i potrafią sprowadzić na nas chorobę i inne złe sytuacje .

Co więc robić?

Nie powiem nic odkrywczego. Wspaniale to robią moje cudowne znajome na facebooku cytując piękne i mądre fragmenty budujących tekstów i zamieszczając przepiękne zdjęcia. Podziwiam ich niezwykłą wytrwałość, wykonywania codziennie tej wspaniałej pracy . Tu szczególne uznanie dla mojej kuzynki Beaty.

Cóż ja dziś wniosę ? Myślę, że bardzo niewiele, ale chcę przede wszystkim podziękować moim znajomym i przyjaciołom , że są , że myślą podobnie jak ja , choć czasem nie wymieniamy słów. Jesteśmy sobie bardzo potrzebni .Nawet nie rozmawiając ze sobą ,nie widząc się,naszymi pozytywnymi myślami tworzymy energetyczny i duchowy krąg ludzi przyszłości. Ludzi dobrej woli ,którzy pragną żyć w naturalnym środowisku, z poszanowaniem wszelkich praw naszego człowieczeństwa, bez dominacji i manipulacji, w równości i miłości.

Wasza Basia

 

Medytacja

Siadłam do medytacji w zielonym ogrodzie, o słońca zachodzie .

Łzy cisną się pod powiekami, aż oczy bolą.

W końcu spadają wielkimi kroplami i spływają po policzkach .

Jakże  znów się zagubiłam w codzienności i w materii!

Przebywanie nawet z najbliższymi, nawet w wielkiej miłości,

Nie zastąpi głębokiej relacji z Bogiem, z Bogiem w nas .

Najbliżsi wyjechali- pozostała pustka, której nie wypełni równie kochana część pozostałej rodziny, nie wypełnią inne, nawet najatrakcyjniejsze działania.

Tą pustkę wypełni tylko Bóg.

Szukam Boga w sobie, w zielonym ogrodzie, o słońca zachodzie.

Pukam do drzwi własnego Serca .

Czy ludzie, nawet Ci najbliżsi są drogą do Boga ?

Tak, ale gdy nas wypełnią po brzegi, Bóg ustępuje im miejsca i czeka w ukryciu .

A czy Bóg jest drogą do ludzi ?

Tak i jeśli On nas wypełni po brzegi, to jest Wszystko .

On nam nie zasłoni ludzi, On nas do nich doprowadzi .

On nas i ich opromieni i nie będzie kresu tych darów.

Napełni nas światłem i my promieniejąc podzielimy się nim z ludźmi .

I nigdy się nie zagubimy.