Ustawienia wg.Hellingera

Drodzy Czytelnicy!

Dziś parę refleksji dotyczących warsztatów ustawień wg.Hellingera .

Ta terapia jest szczególna pod każdym względem, wymaga więc także szczególnych warunków do jej prowadzenia. Podziwiam terapeutów prowadzących duże grupy, na dużych salach. Ja preferuje niewielkie grupy, w niewielkich salach. W Poznaniu ustawienia prowadzę w salonie w moim domu, we Wrocławiu w ładnym pomieszczeniu szkoleniowym z wygodnym zapleczem . Miejsca te mogą pomieścić kilkanaście osób. W moim domu ostatnio było czternaście kobiet i ta nieduża liczba okazała się dla mnie zbyt duża.” Ustawienia” są dla mnie niezwykłym przeżyciem za każdym razem .Czuję ich wagę, swoją odpowiedzialność, jestem  przepojona ich duchowym wymiarem. To wszystko wymaga określonych warunków dla  pracy wszystkich uczestników i dla mnie. Dlatego postanowiłam robić jedynie pięć ustawień w ciągu pięciu godzin , jak trzeba to dłużej .

W przypadku wielu chętnych będę organizowała w Poznaniu warsztaty 2 razy w miesiącu , lub nawet częściej .

Inaczej wygląda to we Wrocławiu, gdzie przyjeżdżam raz na dwa miesiące, a czasem rzadziej . Tam nie mogę tak ograniczyć liczby ustawień. Warsztaty trwają jednak dwa dni ,więc dajemy radę .

Rozpisałam się o warunkach pracy, ale to jest też bardzo ważny element ustawień. Muszę myśleć o higienie pracy uczestników i mojej. Przeżycia na ustawieniach są bardzo silne i mogą być wyczerpujące, jeśli jest ich zbyt dużo. Dlatego też wszystkim uczestnikom polecam dużo odpoczynku przed i po ustawieniach. Najlepiej nas ukoi i wzmocni kontakt z naturą. U mnie w domu ,w przerwie można wyjść do ogrodu,a we Wrocławiu na galerię z widokiem na ładnie utrzymaną zieleń.

Staram się prowadzić ustawienia możliwie łagodnie, nie zagłaskując przy tym prawdy, jaka musi się objawić. Na ustawieniach jest sporo łez, ale także i dużo śmiechu. Wykorzystuję każdą zabawną sytuacje i pozwalam na śmiech,  który rozluźnia atmosferę, jednak wymaga to z mojej strony wielkiej czujności,  a także kultury uczestników. W moim domu mam możliwość  włączenia w przerwie muzyki, a czasem, szczególnie na końcu warsztatów  siadam do fortepianu, lub biorę gitarę i śpiewam. Na takie sytuacje można pozwolić tylko w małej grupie.

Zapraszam więc serdecznie, proszę o  wczesne przedpłaty, gwarantujące  Wam miejsca ,których liczba jest, z powyżej opisanych względów, ograniczona.

Barbara Mroczkowska

 

Łzy smutku i radości, oraz gromki śmiech podczas warsztatów ustawień wg.Hellingera

W sobotę, 24 stycznie 2016 roku odbyły się w Domu Natury kolejne ustawienia.

Zebrała się niewielka grupa kobiet,  ale jaka w niej była siła!

Ustawień było siedem. Dwa dość klasyczne,rodzinne,  dla osoby, która była pierwszy raz , oraz pięć dość niezwykłych i ciekawych, dla osób, które były już wielokrotnie i podstawowe problemy rodzinne, mają już uporządkowane. Ich ustawienia dotyczyły różnych aspektów życia np : problemów z nauką języków obcych, z nierównowagą emocjonalną, zdrowiem, a także z ….interpretacją snu!

Nie będę wchodziła w szczegóły, chcąc zachować dyskrecję, ale podsumowując temat, muszę powtórzyć po raz kolejny, że ustawienia mogą pomóc w każdym przypadku. Nie zawsze będzie to całkowite rozwiązanie problemu, ale zawsze będzie to zrozumienie problemu, a więc poszerzenie naszej świadomości, a to jest według mnie najważniejsze w naszym rozwoju, rozwój to sens naszego życia. Po to tu jesteśmy.

Jeszcze parę słów o łzach ,tych smutnych i radosnych, o gromkim śmiechu ,który pojawiał się nierzadko wczorajszego dnia. Wszystkie Panie wychodziły uśmiechnięte,pełne wiary w lepsze jutro, naładowane pozytywną energią.

Ja też pozostałam w pełni sił witalnych  z niewielkim zmęczeniem samą kilku godzinną pracą ,ale nie wyczerpana energetycznie ,co nieraz mi się zdarzało.

Staram się od pewnego czasu  tak prowadzić  ustawienia, aby jeśli to możliwe, wszyscy jej uczestnicy łącznie ze mną nie byli tak bardzo zmęczeni.

Dlatego też prowadzę warsztaty w niewielkich grupach ,przez parę godzin, a nie cały dzień, czy dwa dni.

Pozdrawiam wszystkich uczestników wszystkich moich warsztatów przez te wszystkie lata.

Pozdrawiam tych ,którzy czytają ten tekst. Dziękuję za zainteresowanie i zapraszam do zadawania pytań i pisania komentarzy.

Barbara

Indywidualne ustawienia wg.Hellingera. Problemy zawodowe, biznesowe, finansowe .

Ustawienia wg.Hellingera można przeprowadzać indywidualnie. Ja przy tego rodzaju terapii stosuję kartki .Ostatnio przeprowadziłam kilka niezwykle skutecznych ustawień związanych z problemami zawodowymi, biznesowymi i finansowymi. Na czym polegają tego rodzaju ustawienia? Klient w bezpośredniej rozmowie z terapeutą opisuje swoje problemy, a następnie na dużych kartkach pisze konkretne pojęcia np „pieniądze, klienci, przeszkody, miejsce (firmy) ,szef ,współpracownicy” . Następnie kładzie określoną kartkę na podłodze i staje naprzeciwko niej i na nią patrzy. Pojawiają się u niego odczucia, myśli tak jakby stał naprzeciwko osoby reprezentującej problem. Może Do „niej” coś powiedzieć .Głośnio mówi o swoich odczuciach. Pojawiają się emocje, takie jak płacz ,śmiech, niepokój ,radość, ból , spokój. Są to niezwykle cenne informacje dla terapeuty, a także dla samego klienta. Zaczynamy rozumieć w czym tkwi problem i dochodzimy do jego rozwiązania. Po takim ustawieniu klient jest bardziej świadomy ,a poruszone energie, tak jak w ustawieniu klasycznym z osobami , zmieniają się powodując uzdrowienie relacji, czy sytuacji.

Metoda z kartkami sprawdza się także ,przy problemach z podjęciem decyzji w każdej materii, przy problemach osobowościowych. Z pozytywnym skutkiem można ją zastosować przy wielu problemach rodzinnych, oraz w związkach,aczkolwiek są sytuacje w których,należy jednak spotkać się na warsztatach z udziałem ludzi.

Zapraszam serdecznie na spotkania indywidualne i na warsztaty

Barbara

Warsztaty Shakti Dance i Ustawienia wg.Hellingera

11 kwietnia 2015 roku odbyły się we Wrocławiu warsztaty Shakti Dance- jogi tańca , oraz warsztaty ustawień wg. Hellingera.

Takie połączenie zastosowała Sara Awatar, prekursorka Shakti Dance wraz z terapeutką ustawień ze Stanów Zjednoczonych w zeszłym roku, podczas warsztatów w Rzymie. Tak się składa ,że moja córka jest instruktorką Shakti Dance, a ja terapeutką ustawień wg.Hellingera. Magda powiedziała mi o warsztatach w Rzymie, latem zeszłego roku.Ucieszyłyśmy się bardzo ,że można łączyć nasze warsztaty i chciałyśmy nawet jechać do Rzymu. Czas jednak był jeszcze nie ten. Tymczasem „przypadkiem” , nie przypadkiem, miałyśmy okazję połączyć nasze warsztaty we Wrocławiu. Magda poprowadziła swój warsztat, a potem po pół godzinnej przerwie, ja poprowadziłam ustawienia. Wzięły w nim udział te same osoby. Fuzja okazała się bardzo korzystna. Podczas pierwszego warsztatu wszystkie uczestniczki „otworzyły” się i uwrażliwiły, co bardzo pomogło przy ustawieniach. Mogłam je poprowadzić bez wstępnej medytacji.Ja również byłam wspaniale zrelaksowana po warsztatach Jogi Tańca i w dobrej kondycji mogłam poprowadzić ustawienia .

Podczas ustawień wykorzystałam „Kobietę Mocy” jedną z pieśni mocy ,autorstwa Magdy. Zaśpiewała ją i zatańczyła cała grupa, utrwalając w ten sposób pozytywny efekt ustawień.

Mam nadzieję ,że podczas każdego pobytu Magdy w Polsce, a mojego w Anglii będziemy stosowały to korzystne dla wszystkich połączenie.

Pozdrawiamy szczególnie uczestniczki tego wydarzenia.

Basia i Magda.

Kochajcie siebie kobiety! „Boga, siebie samego i bliźniego”

lammas_3Dziś po „ustawieniach” mam potrzebę podzielić się refleksjami.

Dwie kobiety, dwie historie życia, którego ból mógłby starczyć dla wielu. Oddane ,kochające, a więc powinny kwitnąć w uśmiechu, a one nie mają czasem ochoty żyć.

Tak skrajnie wyczerpane dawaniem ,mające poczucie niedocenienia ,niesprawiedliwości. Dlaczego? Przecież tyle dają, że o sobie zapomniały, więc czemu?

Czują się wypalone ,są smutne, bez uśmiechu.

Właśnie. Zapomniały o sobie, oddając innym całą swoją energię ,zaniedbały siebie, swój wypoczynek, swoje zdrowie, swój czas .

Wszystko dla innym, tak się starają,więc czemu niewdzięczna rodzina tylko bierze i nie docenia, nie oddaje troski, czułości i miłości ,którą dostała?

Pierwsze przykazanie dekalogu mówi:” Kochaj Pana Boga swego z całego serca ,z całej duszy swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego”

W tym jednym krótkim przykazaniu, zawarta jest cała odpowiedź.

Po pierwsze : Staramy się o dobre relacje z innymi, a nasza relacja z Bogiem, nasza relacja z naszą duszą, a więc z Bogiem w nas?

Skąd mamy brać siłę, jeśli nie z tego niewysychającego nigdy Źródła!

Po drugie – kochaj bliźniego swego, jak siebie samego- przestawmy tę kolejność – kochaj siebie, zaraz po miłości do Boga, a potem bliźniego, jak siebie samego.

Przestawienie tych słów mających tą samą treść, jednak nieco zmienia ich interpretacje. Bliźni jest wymieniony zaraz po Bogu i już często nawet się nie pamięta ,że gdzieś w tym przykazaniu jest mowa o nas samych, o tym ,że mamy siebie kochać .

Czy trzeba pisać coś jeszcze więcej na ten temat?

Mogłabym dużo. Pracowałam z tymi kobietami dziś cztery , poprzednie godziny na wizytach indywidualnych, były ustawienia, rozmowy ,medytacje, „ładowanie energią” , łzy i nieco uśmiechu na koniec. Ja jednak wiem ,że to początek ich wspaniałej drogi do siebie, do Domu ,Do Boga i wszystkie inne ścieżki zaczną się pomału prostować.

Może to, co napiszę zabrzmi patetycznie, ale tak to dziś czuję.

To dla mnie zaszczyt i poczucie prawdziwej misji, towarzyszenie im w tej Drodze.

Pozdrawiam wszystkie kobiety na całym świecie i wszystkich mężczyzn ,którzy im w życiu towarzyszom- ojców, mężów ,partnerów ,synów i wnuków.

Barbara

.

 

Satysfakcja z życia dzięki terapii ustawień wg. Hellingera, nowe zasady uczestnictwa w warsztatach.

W sobotę prowadziłam kolejne warsztaty ustawień wg .Berta Hellingera. Zebrało się kilka miłych Pań, pragnących pozytywnych zmian w swoim życiu. Jedna z nich była już u mnie na ustawieniach dwukrotnie . Na ostatnich warsztatach ” ustawiała” swoją relację z mężczyznami. Pani jest rozwódką z córeczką i chciała ułożyć sobie życia z jakimś „sensownym” mężczyzną . Zrobiliśmy ustawienie w którym „pojawił się” potencjalny partner. Pani odchodziła z warsztatów z nadzieją w sercu. W sobotę powiedziała mi ,że miesiąc po tamtym ustawieniu spotkała wspaniałego człowieka ,który odpowiada jej pod każdym względem . Są razem od 9 miesięcy i jest przekonana ,że to „ten” na którego czekała i wierzy ,że spędza ze sobą dalsze życie. Kobieta „kwitnie „i jest szczęśliwa.

Miłe, prawda?

W sobotę „ustawiała” swoją pracę . Czy będzie też tak dobrze? Miejmy nadzieję. Czy znajdzie wymarzoną pracę .Zobaczymy, ale na pewno zrozumiała jakiego rodzaju pracy ma szukać, uświadomiła sobie, jaki rodzaj pracy, da jej największą satysfakcje.

Podczas warsztatów ja też sobie coś uświadomiłam, a dotyczy to zasad uczestnictwa w warsztatach . Spróbuję je tu Państwu przedstawiać.

Wzorem niektórych terapeutów prowadzących warsztaty ustawień systemowych, chciałabym wprowadzić pewne udogodnienie w płatnościach. Otóż osoby – aktywni obserwatorzy płacąc niewielką sumę pieniędzy za jeden warsztat ,mogliby uczestnicząc w kilku warsztatach ” uzbierać” sobie opłatę na własne ustawienie. Odniosą w ten sposób nie tylko materialną korzyść ,ale przede wszystkim uczestnicząc kilkakrotnie w ustawieniach bardzo rozwiną swoją świadomość , co pozwoli im lepiej radzić sobie z problemami. Każdy, kto choć raz uczestniczył w ustawieniach wie, że to nie jest czas stracony. Każde ustawienie rozwija nas, poszerza nasze horyzonty, daje nam doświadczenie i pozwala z dystansem spojrzeć na wiele sytuacji życiowych i lepiej je zrozumieć. Wielką wartością ustawień jest możliwość nawiązania kontaktów z ludźmi . Spotykanie się raz w miesiącu z tymi samymi osobami pozwoli na zacieśnienie nowych ,wartościowych więzi. Oczywiście, jeśli ktoś pragnie zaraz rozwiązywać swój problem i płaci pełną kwotę, to jego ustawienie ma pierwszeństwo.

Zapraszam na ustawienia, które odbywają się raz w miesiącu, w soboty przed południem . Najbliższe wyjątkowo już po tygodniu, w najbliższą sobotę ,11 października .

Do zobaczenia

Barbara Mroczkowska

 

„Najważniejsza jest miłość” – to motto ustawień wg. Hellingera

Takim zdaniem zapraszam na kolejne ustawienia wg.Berta Hellingera, które odbędą się w sobotę , 30 sierpnia w Domu Natury w Poznaniu.

Słowo miłość, używane jest do określenia najpiękniejszych ludzkich uczuć. Ma wiele odmian i barw. Są uczucia rodzicielskie, uczucia dzieci do rodziców, są uczucia małżonków, partnerów, kochanków, przyjaciół, babć i dziadków do wnuków. Jest też miłość do zwierząt, roślin, umiłowanie natury, a także ta wielka, transcendentalna – umiłowanie całej ludzkości, całego świata ,wszechświata, miłość do Boga i ta Największa – miłość Boga do swojego stworzenia. To słowo bywa często używane i nadużywane. Miłością określa się przywiązanie, zakochanie, pożądanie, seks. My skupimy się na prawdziwej miłości. Na Wielkiej Miłości Boga do nas ,która płynie strumieniem przez wszystkie pokolenia, jako Siła Życiowa, Siła Sprawcza. Bert Hellinger używa zwykle terminu – Najwyższa Siła. Ta siła płynie od zarania dziejów, od początku stworzenia świata, od początku wyłonienia się świata z nicości. Do nas bezpośrednio trafia przez naszych Rodziców, a do nich przez ich Rodziców, a naszych Dziadków i tak przez całe pokolenia od początku. Ona jest zawsze ,jest potężną siłą życiodajną . Była przed nami i będzie, gdy nas już nie będzie, w formie fizycznej, na tym świecie. Otrzymujemy ją od naszych przodków, przekazujemy ją naszym potomkom. Nawet jeśli nie mamy dzieci, płynie w nas miłość i dajemy ją innym ludziom, naturze, Bogu, sobie samym . Powiecie na to, być może : „Jak to możliwe? Jeśli tak jest, to dlaczego jest tyle cierpienia, problemów, chorób, kłótni i poczucia niesprawiedliwości. Dlaczego ja nie czuję tej miłości? Nie czuję miłości rodzicielskiej , nie czuję miłości partnera, lub w ogóle ,nie mam nikogo, jestem samotna …ny.”

Niezależnie od tego co odczuwamy, ta miłość płynie, ta miłość istnieje, bo inaczej my byśmy nie istnieli. Jesteśmy jednak tylko ludźmi, istotami z wadami, słabościami i przez to w naszym życiu, często, układa się nie najlepiej . Na nasze życie wpływają także przeżycia naszych przodków. Na skutek różnych traumatycznych przejść powstają blokady, strumień miłości staje się wąski, z trudem przeciska się pomiędzy jednym „kamieniem, a drugim” . Cierpią czasem całe pokolenia, nie znając przyczyny swoich niepowodzeń. Jest na szczęście wspaniała metoda terapeutyczna, która pozwala na uwolnienie się od starych traum, starych wzorców, zachowań ,które nam nie służą, cudzych energii, które nam szkodzą, naszych własnych uprzedzeń i problemów. Jest to terapia Berta Hellingera, metoda nad którą opracowywał przez całe swoje długie życie. Bert Hellinger żyje i ciągle udoskonala swoją metodę. Czerpią z jego wiedzy i doświadczenia całe rzesze terapeutów, dzięki czemu mogą pomagać bardzo wielu ludziom. Metodą tą zafascynowałam się wiele lat temu, poznałam ją dogłębnie i stosuję z dużym powodzeniem . Sama rozwijam się nadal pracując nad każdym ” ustawieniem” . O tym, na czym ona polega, pisałam już wielokrotnie i pisać będę w przyszłości, choć aby ją poznać naprawdę, nie wystarczy przeczytać, tego trzeba doświadczyć. Zapraszam serdecznie na kolejne warsztaty ustawień w sobotę 30 sierpnia.

Barbara

 

 

 

 

Opowiem Wam, jak było na warsztatach w Lednogórze.

Drogie kobiety!

Piszę to do tych kobiet ,które były na warsztatach i dla tych, które zapewne będą w przyszłości. Nie będzie to reportaż, ani ocena, to będzie opowieść. Dawno nie pisałam opowieści, a przecież, jest to podobno moją druga naturą, a więc…

Słońce chyliło się pomału ku zachodowi, gdy zasiadłyśmy w altance do wspólnej, powitalnej kolacji. Zmęczone trudami podróży, odpoczywałyśmy gwarząc radośnie, a pani Małgosia podawała nam swoje specjały – wspaniały, gorący barszcz z pieczonymi ziemniakami i pyszną rybę po grecku, dla odmiany, na zimno.

Posilone solidnie, powędrowałyśmy szpalerem drzew na tył ogrodu, aby nacieszyć się bliskością jeziora. Zachłyśnięte jego zapachem i otulone szmaragdem wód planowałyśmy poranną kąpiel .

Tymczasem pani Małgosia uszykowała drzewno na ognisko, a ja zaczęłam stroić gitarę. Każda z nas znalazła sobie wygodne miejsce i wraz z buchającymi płomieniami popłynęła pieśń” Płomienie”

„Już późno, niebo oddycha

Już noc nieświadoma i cicha

Już pora rozpalić ognisko

Nie wiedzieć ,gdzie gwiazda, gdzie iskra”

Pamiętacie tę piosenkę?

Popłynęły potem dalsze, te znane i nie znane, śpiewane solo lub wspólnie.

Niebo nie wiedzieć kiedy, stało się granatowe i rozjaśniło się tysiącem gwiazd.

Tak upłynął nam wieczór.

Poranek obudził nas słońcem i błękitnym niebem. Wstałam ochoczo, co nie zdarza mi się zbyt często w mieście i pobiegłam pływać w jeziorze. Byłam sama na wielkiej , wodnej przestrzeni. Towarzyszyły mi błękitne ważki, świergotały ptaki, kumkały w szuwarach żaby. Płynęłam na środek jeziora, aby poczuć wolność.

Pływałam każdego dnia po trzy razy, dzięki czemu nie czułam zmęczenia pracą. O mojej pracy któraś z kobiet powiedziała ” PROSTUJESZ LUDZIOM ŚCIEŻKI ŻYCIA . Bardzo mi się to określenie spodobało. Brzmi chyba lepiej niż USTAWIENIA , co do których z samej nazwy, nie wiadomo o co chodzi.

Prostowałam więc ścieżki, pomagałam wyjść z labiryntów, wlewałam wiarę w siebie i poczucie własnej wartości. Na moich oczach godziły się matki z córkami, ojcowie z synami , babcie błogosławiły wnukom, a nienarodzone dzieci stawały się opiekuńczymi aniołami. Stawał się cud uzdrawiania i Bóg był z nami.

Co jeszcze ?

Sporo łez i śmiechu, tańca i śpiewu , serdecznych rozmów i nowych przyjaźni, jak to na ustawieniach. Kto był to wie, kto będzie ten będzie wiedział.

Zaczął znów padać , ciepły, lipcowy deszcz, pomrukuje niebo w oddali, a jutro zaświeci nam słońce.

Dobranoc

Wasza Basia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ustaw swoje życie.

Czy wiesz, jak bardzo mogą Ci pomóc „ustawienia”? Może już wiesz, a może pierwszy raz słyszysz o tej metodzie, a może słyszałeś , ale nic z tego nie zrozumiałeś. Może kojarzysz tą metodę, jedynie z problemami rodzinnymi, z trudnymi przeżyciami podczas warsztatów i boisz się przyjść, nawet jako obserwator. Dziś powiem Ci, że ustawienia wcale nie muszą dotyczyć jedynie spraw rodzinnych i bolesnych przeżyć z przeszłości. Możesz dzięki ustawieniom pozbyć się niechcianych cech osobowości, nieracjonalnych leków i fobii, czy dolegliwości na które nie działają żadne lekarstwa.

Ustawienia pomogą Ci w dokonaniu właściwych wyborów dotyczących pracy, biznesu , miejsca zamieszkania, kierunku studiów, zawodu, celu ,czy partnera oraz innych życiowych decyzji. Możesz rozpoznać przeszkody i uświadomić sobie , co ciebie blokuje w danej sytuacji. Rozpoznać i pozbyć się tego, co Ci przeszkadza w osiągnięciu upragnionego celu . Oczywiście reszta pracy, należy do Ciebie, ale bardzo wiele może się zmienić w Twoim otoczeniu, ,nawet bez Twojego bezpośredniego udziału.

Początkowo w mojej pracy, jako terapeuty ustawień , miałam do czynienia z sytuacjami rodzinnymi, potem była” seria” problemów w związkach. Ostatnio pomagam „ustawić” właśnie takie problemy, jakie opisałam powyżej. Bardzo lubię pracować właśnie z takimi problemami. Oczywiście, często okazuje się ,że przyczyna danej sytuacji ,ma swoje korzenie w rodzinie, czy związku i wówczas należy się tym zająć. Ktoś przychodzi z problemami w pracy, ,a okazuje się ,że przyczyną takiego stanu rzeczy, jest niezałatwiona sprawa w rodzinie pochodzenia i wówczas należy się tym zająć , przywracając porządki w rodzinie. Ustawienie zawsze poprowadzi nas we właściwym kierunku, doprowadzając do przyczyny problemu i pozwalając ją usunąć.

Ogromnie cieszy mnie, gdy ludzie przychodzą na warsztaty, aby zmienić swoje życie na lepsze, aby podjąć właściwą decyzje, uzdrowić daną sytuację, podjąć jakieś wyzwanie, zrealizować swoje marzenie. Wszystkim moim klientom życzę sukcesów z całego serca.

Barbara

 

 

 

Warsztaty ustawień wg.Berta Hellingera, 8 czerwca 2013

Zapraszam na kolejne warsztaty ustawień wg.Hellingera

Szczegóły dotyczące metody, przebiegu warsztatów, oraz warunków uczestnictwa znajdą Państwo na mojej stronie https://www.hellinger-domnatury.pl

Bert Hellinger ciągle doskonali swoją metodę. Staje się ona coraz bardziej duchowa i coraz bardziej skuteczna. Podążając za Mistrzem wielu terapeutów stosuje Ustawienia Duchowe. Ja również .

Czym różnią się ustawienia duchowe od dotychczasowych ?

W swojej głębi niczym. Zawsze były duchową terapią, tyle, że to co się działo było jawnie nazwane. Klient nazywał swój problem, przedstawiając go wszystkim obecnym. Teraz może go przedstawić tylko terapeucie, przed ustawieniem. Ponadto wybierając reprezentantów mówił im, kogo reprezentują. Teraz przekazując im swoją energię przez dotyk, mentalnie przekazuje tą informacje, kogo reprezentują. Jednym słowem jest to przekaz po za werbalny, niesłyszalny, a więc duchowy.

Pomimo tego, że żadne informacje nie zostały podane, wybrane osoby czują nie swoje emocje, odczucia w ciele itp. Odczuwają myśli i emocje osób, których nie ma na sali. Mało tego, te osoby których tu nie ma, najczęściej nie wiedzą o tym, że odbywają się jakieś warsztaty z ich duchowym udziałem.

Zapewne jest to trudne do zrozumienia dla osób myślących racjonalnie. To trzeba po prostu przeżyć i dopiero wówczas pojawia się zrozumienie tego co się dzieje, jednak jak to jest możliwe, to zupełnie inna kwestia, którą poruszę w kolejnych postach.

Zapraszam serdecznie .Zaczynamy w sobotę o 10.00 w Domu Natury na Mazowieckiej 53 .

Zakończenie warsztatów najwcześniej o15.00, a najpóźniej o 18.00, w zależności od ilości ustawień. Często ustawienia przenoszą się też na niedzielę.