„Ida” – Oskar dla polskiego filmu.

Dziś wielki dzień, dla polskiego kina. Oskar.

Oglądałam ten film na początku stycznia, wówczas ,gdy był mianowany do Oskara. Wyświetlany był w maleńkim, studyjnym kinie na ul.Bułgarskiej w Poznaniu. Maleńkie kino, mało miejsc nienumerowanych ,a ludzi dużo, tak ,że dostawiano krzesła.

Film skromny, czarno-biały, bez żadnych upiększeń i efektów specjalnych, pokazuje fragment życia dwóch kobiet, młodej skromnej zakonnicy i jej ciotki prawniczki z dobrą pozycją w dawnym PRl-u . Nie będę opisywała treści, albo ją znacie, albo poznacie oglądając film. Powiem o swoich refleksjach. Pominę trudny, wojenny wątek żydowski, kluczowy w tym filmie, bolesny dla Polaków i dla Żydów. Skupię się na tym co uniwersalne w każdych czasach, w każdej narodowości, w każdym kraju . To film o poszukiwaniu tożsamości, swoich korzeni , ale także,a może przede wszystkim, o dokonywaniu wyborów, bardzo trudnych wyborów. Po wyjściu z kina powiedziałam do moich współtowarzyszy

‚”Uwierzę w ludzkość, jeśli ten film zdobędzie Oskara”

Zdobył. W trudnych czasach konsumpcji, efektów specjalnych ,nie tylko w kinie, wyborów łatwych i przyjemnych, nie zawsze etycznych.

Ten film to szary i smutny, ale świeży oddech w naszym pogmatwanym świecie.

Polecam

Barbara

„Kwiat Pustyni” i ” Ceremonia uzdrawiania tego ,co w ciele zaklęte „

Zdarzył mi się wczoraj i dziś niezwykły „przypadek”. Wczoraj „przypadkiem” trafiłam na stronę Mityczna Przestrzeń. Z niej dowiedziałam się wielu ciekawych wiadomości. Była w śród nich informacja o ” Ceremonii uzdrawiania tego, co w ciele zaklęte „. Ceremonia ta dotyczy uzdrawiania „ran” w naszym ciele, jakie zostały zadane kobietom z naszych rodów, w bliższej lub dalszej przeszłości, lub też uzdrawiania naszych „ran” spowodowanych przemocą fizyczną i psychiczną, tradycją itp dotyczącą brutalnego traktowania kobiet w najintymniejszej sferze.

Pomyślałam, że na szczęście mnie to nie dotyczy, przynajmniej w tym życiu. Nie dotyczyło to też, mam nadzieję, mojej Mamy i Babci, bo były to dobre związki. Przynajmniej z tego co wiem. Postanowiłam jednak dołączyć do ceremonii, dla innych kobiet ,które takiego traktowania doznały, a wiemy, że są ich miliony, a było jeszcze więcej. Któż zresztą wie, co było w mojej rodzinie w przeszłości i nie znam przecież wszystkich „tajemnic alkowy” . Pomyślałam też o moich klientkach, czy koleżankach ,które mają za sobą różne przejścia, lub są obecnie w niedobrych związkach.

Mam szczęście mieszkać w domu, w którym z łatwością mogę znaleźć spokojne miejsce. Poszłam do naszej „piwnicy artystycznej”. Zgodnie z ceremonią zapaliłam dwie świece białą za przeszłość kobiet, a czerwoną za przyszłość, na stoliczku nad którym wisi portret mojej Mamy, malowany przez mojego Ojca . Polecono także umieścić wodę w miseczce ,która miała ” pochłonąć” złe ,stare ,energie. Potem siadłam na przeciwko stoliczka ,wyciszyłam się i zaczęłam medytować w tej intencji. Natychmiast spłynął na mnie wielki spokój . Nie miałam zamkniętych oczu. Patrzałam na portret Mamy , płomienie świec i w błogiej nirwanie siedziałam długi czas. W tej piwnicy ,na ścianach, wiszą obrazy mojego Taty, oraz jeden obraz mojego syna . Są tam też kolaże, które zrobiłam z ilustracji z kalendarza z wróżkami i elfami i naszymi zdjęciami. Jest też kilka aniołów. Tworzy to nastrojowy klimat, W tej przestrzeni, którą sama stworzyłam czułam się wyjątkowo. Czułam się wspaniale i wiem, że oczyściłam tą medytacją wiele kobiet ,może mi zupełnie nie znanych.

A co zdarzyło się dzisiaj?

Wieczorem siadłam z mężem w salonie i zapragnęłam obejrzeć jakiś dobry film. Znalazłam na „dwójce” film pt.” Kwiat Pustyni” . Tytuł wydał mi się dziwnie znajomy. Film miał tylko dwie gwiazdki, ale to tym bardziej znaczyło, że film ma szanse mi się spodobać. Czy też zauważyłyście , że filmy z wieloma gwiazdkami są często nie do oglądania, a dobre i wartościowe ( według mnie ) mają gwiazdek niewiele ?

Może widziałyście ten film. W trakcie oglądania przypomniałam sobie, że moja córka czytała książkę, na podstawie której ten film powstał. Nie będę tutaj opowiadała całego filmu, kto go widział, już wie co ja chcę dalej powiedzieć. Film jest oparty na prawdziwej historii ,a jest w nim mowa o przerażającej tradycji w Somalii, polegającej na obrzezaniu małych dziewczynek . Nie chcę tu opisywać detali tego okaleczenia. Opowiada o tym i o całym swoim życiu piękna Somalijka , która została światowej sławy modelką.

Teraz już wiem i wy wiecie, po co odprawiamy taką ceremonię. Niestety, pomimo takiego nagłośnienia tego problemu, nawet w ONZ , proceder ten jest praktykowany nadal w Afryce, a także w ukryciu, w Ameryce i Europie.

Choć minęła 21 , a o tej godzinie mamy odprawiać ceremonię, to ja znów spóźniona zejdę do mojej piwnicy artystycznej i zapalę świecę za te wszystkie kobiety,

Czy to był ” przypadek ” ,że właśnie dziś trafiłam na ten film ?

 

 

Sedna

Zobaczyłam ja, pokochałam i odnalazłam w sobie ponownie. Nazwali ją Sedna. Maleńka planetoida poza Plutonem, a wiec Istota z głębi Kosmosu. Z Sedny nasze Słońce jest widoczne jako jedna z wielu gwiazd Galaktyki. A jednak, co 11500 lat, Królowa Głębin zbliża się do naszego układu słonecznego i jest wtedy odległa o 27 lat świetlnych od Naszej Gwiazdy. Trwają nawet spekulacje: Może jest ona mitycznym Nibiru, czy też planetą X ? Dla mnie to moja najgłębsza istota z samego dna serca, gdzie mieszka dusza. Jej widok przywołał dawno umarłe obrazy i uczucia. Co tym razem nam opowie ? Jaki proces rozpocznie, gdy niczego o niej nie wiemy ? Jaką tym razem niesie energię, ponieważ 12 tysięcy lat temu, być może, przyniosła zagładę Atlantydy – nawodnego świata ludzi dumnych, niepokornych i także nie z tego świata.

A oto Sedna w wizualizacji artystycznej:

In this artist's visualization, the newly disc...In this artist’s visualization, the newly discovered planet-like object, dubbed “Sedna,” is shown where it resides at the outer edges of the known solar system. The object is so far away that the Sun appears as an extremely bright star instead of the large, warm disc observed from Earth. All that is known about Sedna’s appearance is that it has a reddish hue, almost as red and reflective as the planet Mars. (Photo credit: Wikipedia)

Niepozorna i odległa, ma wielkie znaczenie dla Ludzi z Planety Ziemia.