„Warsztaty samouzdrawiania”

20160501_17363215 października 2016 roku odbyły się w Domu Natury warsztaty samouzdrawiania. Warsztaty te będą odbywały się  cyklicznie raz w miesiącu. Do udziału w tych warsztatach można dołączyć w każdym momencie. Najbliższy termin to 19 listopada.

Podczas warsztatu poznacie Państwo różne metody uzdrawiania, które będziecie mogli zastosować sami w domu. Możecie też pomagać najbliższym.

Na ostatnich warsztatach mówiłam o budowie energetycznej człowieka, z podziałem na ciało fizyczne, eteryczne, emocjonalne zwane też astralnym, mentalne ,oraz duchowe. Na tych pierwszych zajęciach koncentrowaliśmy się na ciele fizycznym .

Na warsztatach kładę nacisk  na praktyczne ćwiczenia. Najczęściej jest to prowadzona przeze mnie wizualizacja . Wszyscy uczestnicy siedzą w pozycji medytacyjnej , w spokoju i pełnym relaksie. W pierwszym ćwiczeniu rozprowadzaliśmy energię życiową  po całym ciele.  Obserwowaliśmy nasz oddech i „śledziliśmy”  drogę tlenu po naszym ciele. W drugim ćwiczeniu uzdrawialiśmy układ krążenia, koncentrując się  na „śledzeniu” przepływu naszej krwi , przez naczynia krwionośne, serce i wszystkie narządy.

Przy okazji mówiłam o roli jaką tlen i krew pełni w naszym ciele, przypominając nieco wiedzę z anatomii i fizjologii człowieka w podstawowym zakresie.

Pracowaliśmy też z kolorami.

Uczestniczki były z zajęć bardzo zadowolone. Wychodziły ,zrelaksowane i uśmiechnięte.

Zapraszam serdecznie na kolejne zajęcia.

To niezwykłe, w jak prosty sposób można pomóc naszemu w uzdrowieniu naszego ciała.

Barbara

Zdrowie- nowa kategoria na moim blogu.Analiza pierwiastkowa włosa.

O zdrowiu piszą wszyscy. Lekarze, dietetycy , kucharze, jogini i tacy sobie różni ludzie, jak np.ja, od dziś.

Chwała Bogu jestem dość zdrową osobą, a przynajmniej nie chorą. Niektórzy mówią, że bez diagnozy. Coś w tym prawdy jest, bo lekarzy konwencjonalnych omijam dużym łukiem. Tym co mnie uzdrawia jest przede wszystkim energia pochodząca ze Źródła, radość, miłość i dość zdrowy tryb życia . W razie potrzeby także naturalne, domowe sposoby . Leków żadnych nie biorę . Jedyna diagnostyka ,jaką stosuję to analiza pierwiastkowa włosa. Nie znałam zupełnie tej metody do momentu, gdy powiedziała mi o niej, moja kuzynka Beata z Wrocławia.Ponad trzy lata temu była na moim warsztatach ustawień wg. B.Hellingera i tam zdradziła jaka jest jej dodatkowa profesja. Otóż jest ona konsultantką Biomol-Med placówki, która zajmuje się analizą pierwiastkową włosa.

Beata Hejnowicz – Dom Natury Wrocław ( jest na face booku), a także www.domnaturywroc.pl

Dowiedziałam się, że badając skład włosa można się dowiedzieć , ile mamy poszczególnych pierwiastków, jakie mamy niedobory, a czego jest zbyt dużo, jakie są proporcje pomiędzy poszczególnymi pierwiastkami. Do badania pobiera się włosy długości centymetra, od skóry głowy, co pozwala prześledzić jak tam było z naszymi pierwiastkami w ciągu miesiąca ( tyle czasu przyrasta centymetr włosa) Oczywiście pobrany włos nie może być farbowany, bo to zmieniłoby jego skład chemiczny. W przypadku niektórych Pań, należałoby poczekać na odrosty. Ja miałam odpowiedni odrost i Beatka pobrała mi próbkę włosów ( łyżkę stołową) z włosów przy karku. Zrobiła to tak zgrabnie ,że nikt nie zauważył tego braku.

Po miesiącu przeszedł wynik. Początkowo wstępny, przez internet, potem szczegółowy zwykłą pocztą. Już wiedziałam czego mi brakuje, a czego jest za dużo. Polecono mi odpowiednie suplementy, odpowiednią dietę łącznie z przykładowymi przepisami i poinformowano mnie na jakie choroby mogłabym ewentualnie zachorować w przyszłości.Wspaniałym przewodnikiem po tym bogatym materiale była oczywiście Beata. Zażywałam odpowiednie suplementy , z dietą … nie było najlepiej .Troszkę ją zastosowałam ,troszkę nie . Suplementy „zorganizowała mi ” Beata z dobrych firm, bazujących na roślinach hodowanych w czystym ,naturalnym środowisku .

Po suplementowej kuracji czułam się bardzo dobrze.

Minęły trzy lata, podczas których nie chorowałam ani razu, nie wiedział mnie żaden lekarz. Były oczywiście jakieś dolegliwości , w końcu w moim wspaniałym wieku, coś tam już daje znać .Postanowiłam więc powtórzyć badanie włosa, aby zobaczyć, co tam się dzieje w moim ciele. Okazało się ,że się dzieje. Znów tu brak ,tu za dużo, złe proporcje, polecenia dietetyczne znacznie bardziej rygorystyczne niż poprzednio, tendencje organizmu do tego i owego. Zachwycona nie byłam . Nie jest źle, ale bardzo dobrze nie jest.

Postanowiłam, po za suplementacją, zmienić sposób odżywiania, ale o tym następnym razem, bo postanowiłam także zmienić tryb życia i między innymi chodzić wcześniej spać.

Dobranoc więc Przyjaciele

Cdn.

Basia

 

.