Indie- Riszikesz

Riszikesz

12 luty-3 marca 2017

To miejsce, w którym spędziłam z moja córką Magdaleną cudowny czas. Miasto rozrzucone na obu brzegach Gangesu, na przedgórzu Himalajów. Jest we mnie to miejsce i to, co  się tam wydarzało. Jest to miejsce  w mojej pamięci, moim sercu i moim ciele zapisane  szmaragdowo- błękitnym atramentem wód tej świętej rzeki. Jeszcze nie umiem o nim pisać, choć pisałam codziennie na miejscu, jeszcze to się musi uleżeć, a może jutro siądę i zacznę pisać o tym książkę, a może nie napisze jeszcze nic ,lub niewiele. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Będzie, jak ma być. Tego się właśnie nauczyłam  w tym czasie. Nie przywiązania.  Jestem  głęboko wzruszona, gdy to piszę. Czy już się nauczyłam, czy raczej dopiero się uczę ? Wiem ,że jest to proces, ale wiem, ,że on się zaczął. Indie, Riszikesz, Ganges,   nasz wspólny wolny czas,spotkani ludzie Hindusi i wszelkie rasy z całego świata, a przede wszystkim Mooji .

To tyle na dziś.

Kocham Was

Basia

Udostępnij wpis na swoim facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *