Kochajcie siebie kobiety! „Boga, siebie samego i bliźniego”

lammas_3Dziś po „ustawieniach” mam potrzebę podzielić się refleksjami.

Dwie kobiety, dwie historie życia, którego ból mógłby starczyć dla wielu. Oddane ,kochające, a więc powinny kwitnąć w uśmiechu, a one nie mają czasem ochoty żyć.

Tak skrajnie wyczerpane dawaniem ,mające poczucie niedocenienia ,niesprawiedliwości. Dlaczego? Przecież tyle dają, że o sobie zapomniały, więc czemu?

Czują się wypalone ,są smutne, bez uśmiechu.

Właśnie. Zapomniały o sobie, oddając innym całą swoją energię ,zaniedbały siebie, swój wypoczynek, swoje zdrowie, swój czas .

Wszystko dla innym, tak się starają,więc czemu niewdzięczna rodzina tylko bierze i nie docenia, nie oddaje troski, czułości i miłości ,którą dostała?

Pierwsze przykazanie dekalogu mówi:” Kochaj Pana Boga swego z całego serca ,z całej duszy swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego”

W tym jednym krótkim przykazaniu, zawarta jest cała odpowiedź.

Po pierwsze : Staramy się o dobre relacje z innymi, a nasza relacja z Bogiem, nasza relacja z naszą duszą, a więc z Bogiem w nas?

Skąd mamy brać siłę, jeśli nie z tego niewysychającego nigdy Źródła!

Po drugie – kochaj bliźniego swego, jak siebie samego- przestawmy tę kolejność – kochaj siebie, zaraz po miłości do Boga, a potem bliźniego, jak siebie samego.

Przestawienie tych słów mających tą samą treść, jednak nieco zmienia ich interpretacje. Bliźni jest wymieniony zaraz po Bogu i już często nawet się nie pamięta ,że gdzieś w tym przykazaniu jest mowa o nas samych, o tym ,że mamy siebie kochać .

Czy trzeba pisać coś jeszcze więcej na ten temat?

Mogłabym dużo. Pracowałam z tymi kobietami dziś cztery , poprzednie godziny na wizytach indywidualnych, były ustawienia, rozmowy ,medytacje, „ładowanie energią” , łzy i nieco uśmiechu na koniec. Ja jednak wiem ,że to początek ich wspaniałej drogi do siebie, do Domu ,Do Boga i wszystkie inne ścieżki zaczną się pomału prostować.

Może to, co napiszę zabrzmi patetycznie, ale tak to dziś czuję.

To dla mnie zaszczyt i poczucie prawdziwej misji, towarzyszenie im w tej Drodze.

Pozdrawiam wszystkie kobiety na całym świecie i wszystkich mężczyzn ,którzy im w życiu towarzyszom- ojców, mężów ,partnerów ,synów i wnuków.

Barbara

.

 

Udostępnij wpis na swoim facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *