Łzy smutku i radości, oraz gromki śmiech podczas warsztatów ustawień wg.Hellingera

W sobotę, 24 stycznie 2016 roku odbyły się w Domu Natury kolejne ustawienia.

Zebrała się niewielka grupa kobiet,  ale jaka w niej była siła!

Ustawień było siedem. Dwa dość klasyczne,rodzinne,  dla osoby, która była pierwszy raz , oraz pięć dość niezwykłych i ciekawych, dla osób, które były już wielokrotnie i podstawowe problemy rodzinne, mają już uporządkowane. Ich ustawienia dotyczyły różnych aspektów życia np : problemów z nauką języków obcych, z nierównowagą emocjonalną, zdrowiem, a także z ….interpretacją snu!

Nie będę wchodziła w szczegóły, chcąc zachować dyskrecję, ale podsumowując temat, muszę powtórzyć po raz kolejny, że ustawienia mogą pomóc w każdym przypadku. Nie zawsze będzie to całkowite rozwiązanie problemu, ale zawsze będzie to zrozumienie problemu, a więc poszerzenie naszej świadomości, a to jest według mnie najważniejsze w naszym rozwoju, rozwój to sens naszego życia. Po to tu jesteśmy.

Jeszcze parę słów o łzach ,tych smutnych i radosnych, o gromkim śmiechu ,który pojawiał się nierzadko wczorajszego dnia. Wszystkie Panie wychodziły uśmiechnięte,pełne wiary w lepsze jutro, naładowane pozytywną energią.

Ja też pozostałam w pełni sił witalnych  z niewielkim zmęczeniem samą kilku godzinną pracą ,ale nie wyczerpana energetycznie ,co nieraz mi się zdarzało.

Staram się od pewnego czasu  tak prowadzić  ustawienia, aby jeśli to możliwe, wszyscy jej uczestnicy łącznie ze mną nie byli tak bardzo zmęczeni.

Dlatego też prowadzę warsztaty w niewielkich grupach ,przez parę godzin, a nie cały dzień, czy dwa dni.

Pozdrawiam wszystkich uczestników wszystkich moich warsztatów przez te wszystkie lata.

Pozdrawiam tych ,którzy czytają ten tekst. Dziękuję za zainteresowanie i zapraszam do zadawania pytań i pisania komentarzy.

Barbara

Udostępnij wpis na swoim facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *