Moc kobiet .

Ten wpis adresuję przede wszystkim dla kobiet ,ale będzie dobrze ,gdy przeczytają go mężczyźni. Zainspirował mnie film na You Tubie pt” Ostatnie odliczanie ” Marka Tarana. Wysłałam go wielu miłym kobietom, które myślą podobnie do mnie i jednej która ma nieco inne poglądy, ale cóż zaryzykowałam.

Film polecam, więc nie będę się teraz koncentrowała na jego treści . Ważne jest to  jak on na mnie wpłynął .

Jestem kobietą mocy lub przynajmniej chcę taką być,  jak w piosence mojej córki o tym tytule, którą może znacie. Jednak czasem wrodzony takt, uprzejmość i chęć ‚bycia dobrą’ w tym mi przeszkadza. Nie zawsze mam odwagę mówić to co myślę, idę na kompromis. Ten film pobudził we mnie lwicę. Nie jestem pokornym cielakiem. Chce mówić pełnym głosem i porywać inne kobiety do odwagi bycia sobą.

Nasza dobroć często bywa wykorzystywana, niektórzy ludzie próbują nami manipulować .

Nie pozwólmy na to . Nie bądźmy bierne i zastraszone .Nie chodzi tu zresztą o walkę ,ale o prawo bycia sobą.

Przechodząc teraz do obecnej ,niefortunnej rzeczywistości.

Zatrzymano nas w domach ,nakazano nosić maski zastraszając  wirusem grypy . Nie będę wchodziła w dyskusje o tym czy on jest ,czy go nie ma ,czy to pewna śmierć ,czy wielka ściema.

Nie ma zakazu wychodzenia z domu i noszenia tylko profesjonalnych maseczek .Większość ludzi siedzi w domu ,nie pójdą nawet na spacer. Siedzą w domach wpadają w depresje. jedzą ,piją ,tyją ,tracą odporność ,tak właśnie potrzebną . Wolno nosić szaliki ,czy chusteczki ,byle zakryć usta nos, a większość w szczelnych maskach .Kobiety ,a gdzie wasza elegancja ? Ludzie biegają lub jeżdżą na rowerze w szczelnych maskach, nawet w lesie się takich spotyka. Siedzą na ławkach w parku i opalają czoło. Ja też nie chcę płacić kary, ale mam przecież oczy i widzę ,czy jest policja, czy nie . Noszę szaliki lub apaszki w kolorze ubrania , maluję usta, bo jak idę niemal pustą ulicą to ust nie zasłaniam. Wychodzę codziennie na spacer, a w niedzielę jedziemy do lasu i to nie do najbliższego, przecież w samochodzie wirusa nie złapię. Jedziemy sobie po wielkopolskich drogach ,miasteczkach i wsiach. Pusto ,głucho,a jak ktoś idzie przez opustoszałą wieś to maseczka obowiązkowo.

Ludzie co się z wami dzieje ,czy wirusy latają na świeżym  powietrzu ?

Czy już ludzie zupełnie stracili zdrowy rozsądek ?

Rozumiem w sklepie ,markecie, gdzie wielu ludzi ,ale w lesie ,na pustej ulicy w maju!

Przeraża mnie nie wirus, a bezwolność i bezmyślność ludzi .

Kobieta mocy .

 

 

 

 

 

Udostępnij wpis na swoim facebook

One thought on “Moc kobiet .

  1. U mnie dzisiaj była pani weterynarz do mojego chorego koteczka. I pani doktor miała maseczkę na… szyi ?
    A rękawiczek w ogóle nie miała.
    I gotówki też nie bała się wziąć ode mnie ☺️ Po prostu Kobieta Mocy ?
    Muszę oglądnąć film, o którym Basiu piszesz. Znajdę go sobie na YouTube, bo do mnie go nie przesłałaś ? Uściski ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *