Nie ulegajmy lękowi!

Dziś mam potrzebę włączyć się do rozmowy o obecnej i nie tylko obecnej sytuacji.

Nie będzie to nic nowego dla większości moich świadomych znajomych, ale może komuś pomoże kolejny wpis o lęku.

Lęk jest „wpisany” w nasze człowieczeństwo. To pierwotny lęk o przetrwanie pochodzący z odległych czasów, gdy pierwotny człowiek musiał, podobnie do zwierząt walczyć o przetrwanie

Ten lęk jest głęboko ” zakodowany”  w każdym z nas . Są momenty, takie jak obecna sytuacja, że dochodzi on do głosu z wielką siłą.

Lęk jest też narzędziem do manipulacji, wykorzystywanym od zawsze przez rządy i religie.

Musimy mieć świadomość, że  żyjemy w niezwykłych czasach. Czasach wielkich zmian na wszystkim polach ludzkiego działania. Czas wielkich zmian na naszej planecie. W naturze nie ma stagnacji. Ciągle coś się zmienia, coś  się rozpada i coś nowego się tworzy. Jesteśmy częścią tej natury i podlegamy tym samych procesom, czy nam się to podoba, czy nie.  Zmiany są konieczne i prowadzą do odnowy. Czasem jednak są bolesne, są trudne i mogą napawać lękiem . Przyzwyczailiśmy się do stabilizacji lepszej lub gorszej i boimy się zmian. To naturalne i mamy do tego prawo. Nie powinniśmy się z tego powodu obwiniać, bo to pogorszy nasz stan psychiczny .

Co więc zrobić ,aby zmniejszyć lęk.?

Uświadomić sobie, że tak właśnie jest, że transformacja jaką przechodzi nasza planeta, musi także objąć i nas .

Znacznie łatwiej mają w  tym przypadku osoby wierzące w Boga, w Siłę Wyższą czy Ducha. Nazwa tu nie ma znaczenia.

Osoby wierzące w tradycyjny sposób w takiej ,czy innej religii modlą się o opiekę, modlą się o życie i to daje  im otuchę i nadzieję, jeśli jest to prawdziwa wiara.

Ja osobiście nie tylko wierzę, ja wiem ,że taka Niezwykła Siła Wyższa – istnieje. Nie wiem jaka jest jej forma, zapewne nie materialna,  jest niepoznawalna, ale  …Jest.

Skąd to wiem? Po prostu czuję przez całe życie jej działanie.

Podam proste, może trywialne porównanie. Prądu nie widać ,ale  żarówka świeci,

Poszukajmy więc Boga przede wszystkim w naszym sercu i zauważajmy go w innych ludziach i po prostu we wszystkim. To nam pomoże zmniejszyć nasz lęk .

Spójrzmy na to co się dzieje wokół nas, z szerszej perspektywy.

Nie wiemy teraz dlaczego tak się dzieje, dlaczego jakiś wirus paraliżuje nasze normalne. Buntujmy się przeciwko  temu, boimy się o zdrowie i życie naszych bliskich i nas samych. To naturalne. Dlatego przestrzegajmy reguł prewencji, ale nie ulegajmy lękowi .

Poszukajmy dobrych stron tej niezwykłej sytuacji. Odpocznijmy w domu ,w rodzinie. Może znajdziemy nareszcie czas na nasze pasje, może coś przemyślimy, może zobaczymy ,że wcale nie tak bardzo potrzebne są nam wielkie imprezy, wielkie zakupy i nieustanny pęd za tym wszystkim. Może z ilości, przejdziemy na jakość, co może dotyczyć każdej dziedziny naszego życia.

A przede wszystkim nie siedźmy bez przerwy przed telewizorem i w internecie. Nie szukamy sensacji ,tylko idźmy na spacer z dzieckiem, psem , przyjacielem .

 

Samych miłych dni życzę Wam i sobie z całego serca

Basia

 

 

 

Udostępnij wpis na swoim facebook

One thought on “Nie ulegajmy lękowi!

Pozostaw odpowiedź Izabela Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *