Parę zwykłych słów na dobranoc.

Dzisiejszy,deszczowy, szary i chłodny dzień majowy zaczął się u mnie niezbyt pomyślnie. Zgubiłam kartę płatniczą. Miałam poczucie ,że jest gdzieś w domu, w jakiejś torebce, kieszeni. Przetrząsnęłam wszystko i nic.. Musiałam wyjść do miasta, ale stale myślałam o karcie. Czy już zgłaszać zginięcie w banku i prosić o blokadę? To mi nie pasowało, choć przecież karty w domu nie znalazłam. Wracając do domu tramwajem pomyślałam, że muszę poprosić o pomoc Anioła lub św. Antoniego specjalistę od rzeczy zagubionych. Trochę mnie samą rozbawiła ta prośba ,ale po powrocie do domu zaraz podeszłam do szafy i sprawdziłam raz jeszcze kieszeń w szarej bluzie i …w zakamarku kieszenie znalazłam kartę . Hurra!

Niektórzy z was powiedzą przypadek, dla innych jasne będzie, że siły duchowe wysłuchały moich próśb .

Ja się cieszę, że mam kartę i z wdzięcznością podziękuję przed snem mojemu Aniołowi Stróżowi i św.Antoniemu.

Dobranoc .Miłych snów .

Basia

Udostępnij wpis na swoim facebook

One thought on “Parę zwykłych słów na dobranoc.

  1. Cieszę się ,że tak sympatycznie zareagowało parę miłych osób na to moje pisanie, które mogłam przenieść na face booka . Wiem, że są osoby, które czytają moją stronę i mój blog , one jednak nie piszą komentarzy. Facebook ma jednak większy zasięg.
    Wszystko to mobilizuje mnie do pisania, a o to chodzi , aby robić to co się lubi i dzielić się tym z innymi ludźmi .To miłe .Dziękuję wszystkim czytelnikom mojej strony i serdecznie ich pozdrawiam.
    Barbara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *