Ustawienia wg.Hellingera c.d. Różne sposoby prowadzenia Ustawień.

Zgodnie z zapowiedzią opiszę dziś różne sposoby prowadzenia Ustawień.

Twórca metody Bert Hellinger sam modyfikował i modyfikuje nadal Ustawienia .Staram się podążać za Nim, oglądam na bieżąco  dostępne filmy z prowadzonych przez Niego warsztatów, czytam Jego książki .Podążam za Nim, za Jego myślą terapeutyczną, filozoficzną i duchową. Nie jest to naśladownictwo, bo nie jestem wstanie Go naśladować. Ja mogę jedynie czerpać inspirację i dzięki  temu rozwijać się jako osoba prywatna i jako terapeuta.

Na ostatnich ustawieniach w Poznaniu, prowadziłam każde ustawienie w nieco inny sposób, w zależności od rodzaju problemu.

Pierwsze ustawienie poprowadziłam klasycznie, tak jak się nauczyłam tego dziesięć lat temu w Szkole dla Terapeutów Ustawień Systemowych w Krakowie. Problem był krótko zreferowany przez klienta publicznie na sali, .reprezentanci także wiedzieli kogo reprezentują. Było to dość typowe ustawienie rodziny pochodzenia klienta.

Kolejne prowadziłam, tak  jak ja, prowadzę najczęściej. Przeprowadziłam z klientem rozmowę na osobności. Ustaliliśmy razem reprezentantów, następnie klient powróciwszy na salę wybierał kolejno osoby, dotykając je lekko w  celu przekazania energii, oraz mentalnie przekazywał informację ( po prostu intensywnie myślał,  kogo dana osoba ma reprezentować) . Klient ustawia osoby w polu morfogenetycznym, a sam siada na krześle i obserwuje sytuację. Ja do takiego sposobu prowadzenia ustawień doszłam sama, zainspirowana przez sposób prowadzenia przez Hellingera. Nie wiem, czy jeszcze ktoś podobnie prowadzi ustawienia, Być może tak. Plusem tej metody jest większa dyskrecja, ponieważ niektóre osoby,  nie chcą rozmawiać o swoim problemie publicznie. Kolejny plus, to brak  dokładnej, werbalnej  informacji dla reprezentantów. Muszą oni „iść” za tym co czują, za intuicją, za prowadzeniem przez Siłę Wyższą i dzięki temu  zachowują się oni tak jak osoby oryginalne, w życiowej sytuacji klienta. Klient i terapeuta poznają czystą prawdę.

W kolejnym Ustawieniu, ustawiłam linę męską klienta. Frontem do okna stoi wówczas klient, za nim ustawiają się kolejno osoby reprezentujące  ojca, dziadka, pradziadka prapradziadka. Przed klientem ustawiają się reprezentanci jego dzieci i ewentualnie wnuków.  Zaczynając od klienta pytam, jak się on  czuje .Odpowiedź powinna być krótka. Potem klient  obraca się do reprezentanta swojego ojca ,a ja kolejno zadaję pytania o samopoczucie synowi i ojcu, potem ojciec obraca się do kolejnej osoby,czyli do swojego ojca .Dochodzi  w ten sposób bo konfrontacji synów z ojcami z poprzednich pokoleń klienta. Osoby te patrzą na siebie, patrzą sobie w oczy, czasem coś mówią do siebie. Widoczna staje się ich wzajemna relacja. Czasem wyczuwa się w niej miłość, dumę, akceptację, a czasem niechęć, jakiś ukryty żal, czasem nienawiść. Jest możliwość wyjaśnienia, wybaczenia, pojednania. Jak to jest możliwe? Nie umiem tego  rozumowo wyjaśnić. Osoby świadome istnienia świata energetycznego i duchowego są wstanie to przyjąć .Osoby odrzucające wszystko, po za materią i umysłem, mogą mieć z tym problem .Takie osoby zwykle nie zjawiają się na ustawieniach, bo nie wierzą w możliwość tego rodzaju zjawisk, a co za tym idzie w możliwość pomocy tą drogą. Czasem bardzo trudne problemy, na które nic nie pomogło, zmuszają niejako do szukania innych, niekonwencjonalnych dróg terapii .Takie osoby muszą się „otworzyć’ na nieznane i jeśli to zrobią, a terapia im pomoże, stają się jej wielkimi zwolennikami i propagatorami .

Pozostały mi do omówienia dwie formy Ustawień, ale opowiem o nich następnym razem .

Z zaproszeniem za kolejne Ustawienia

Barbara Mroczkowska

 

 

 

 

 

„Pudełko Pana Boga”

Czy słyszeliście o ” Pudełku Pana Boga”?

A może już je macie?

Ja mam od niedzieli.

Spotkałam się z tą prostą praktyką w kartach anielskich pt” Anielska Terapia” .

Raz wyciągnęłam  kartę z ” Pudełkiem Boga „, przeczytałam ją i  pomyślałam ,że to dobry sposób i …nic więcej nie zrobiłam. Tymczasem moja córka Magda, takie pudełeczko sobie ” zorganizowała” i co jakiś czas opowiada mi o „cudach” mniejszych lub większych ,jakie zdarzają  się jej od czasu posiadania pudełeczka.

A więc do rzeczy. Co należy zrobić,aby  takie pudełko posiadać.

Poszukajmy w domu jakiegoś niedużego pudełeczka , lub zróbmy je sami. Niech ono będzie ładne, może ozdobione przez nas. Następnie na małych karteczkach wypisujemy nasze prośby, marzenia ,plany, w jakiej chcemy formie . Wkładamy karteczki do pudełeczka z intencją powierzenia tych spraw Bogu. Wierzcie mi ,że zamknięcie pudełeczka sprawia, że czujemy ulgę i zapominamy o sprawie ,czy problemie. Po prostu powierzyłyśmy wszystko Bogu z ufnością ,że się spełni.

Można oczywiście zaufać Bogu bez pudełeczka, ale ta prosta materialna rzecz, sprawia, że łatwiej jest nam uwierzyć w materializację naszych marzeń.

Początkowo myślałam, że nie mam wiele próśb, czy marzeń, czy problemów ,na ten moment ,a zapisałam ‚maczkiem’  12 karteczek i czekam pełna nadziei, ale przede wszystkim spokoju.

Magda ma już wymierne rezultaty. Ja jeszcze nie, ale wierzę ,że się pojawią.

Pytałam Magdy, jak długo trzymać te karteczki. Ona po pewnych czasie  zajrzała do nich, przeczytała, coś zostawiła ,coś spaliła, ale dodała nowe ,w nowej wersji.

Aha, dobrze jest mieć to pudełeczko ” na oku” , a nie zmykać w szafie, no chyba ,że przed ciekawskimi domownikami, ale jeśli  schowamy, to warto co jakiś czas przynajmniej na nie spojrzeć, a jak pojawi się nowy pomysł ,czy problem to piszemy i wrzucamy karteczkę do pudełeczka….i śpimy spokojnie!

Miłej zabawy z pudełeczkiem , ale przede wszystkim zaufania do Boga i spełnienia marzeń .

Czego życzy wszystkim

Basia

 

 

 

 

Ustaw swoje życie.

Czy wiesz, jak bardzo mogą Ci pomóc „ustawienia”? Może już wiesz, a może pierwszy raz słyszysz o tej metodzie, a może słyszałeś , ale nic z tego nie zrozumiałeś. Może kojarzysz tą metodę, jedynie z problemami rodzinnymi, z trudnymi przeżyciami podczas warsztatów i boisz się przyjść, nawet jako obserwator. Dziś powiem Ci, że ustawienia wcale nie muszą dotyczyć jedynie spraw rodzinnych i bolesnych przeżyć z przeszłości. Możesz dzięki ustawieniom pozbyć się niechcianych cech osobowości, nieracjonalnych leków i fobii, czy dolegliwości na które nie działają żadne lekarstwa.

Ustawienia pomogą Ci w dokonaniu właściwych wyborów dotyczących pracy, biznesu , miejsca zamieszkania, kierunku studiów, zawodu, celu ,czy partnera oraz innych życiowych decyzji. Możesz rozpoznać przeszkody i uświadomić sobie , co ciebie blokuje w danej sytuacji. Rozpoznać i pozbyć się tego, co Ci przeszkadza w osiągnięciu upragnionego celu . Oczywiście reszta pracy, należy do Ciebie, ale bardzo wiele może się zmienić w Twoim otoczeniu, ,nawet bez Twojego bezpośredniego udziału.

Początkowo w mojej pracy, jako terapeuty ustawień , miałam do czynienia z sytuacjami rodzinnymi, potem była” seria” problemów w związkach. Ostatnio pomagam „ustawić” właśnie takie problemy, jakie opisałam powyżej. Bardzo lubię pracować właśnie z takimi problemami. Oczywiście, często okazuje się ,że przyczyna danej sytuacji ,ma swoje korzenie w rodzinie, czy związku i wówczas należy się tym zająć. Ktoś przychodzi z problemami w pracy, ,a okazuje się ,że przyczyną takiego stanu rzeczy, jest niezałatwiona sprawa w rodzinie pochodzenia i wówczas należy się tym zająć , przywracając porządki w rodzinie. Ustawienie zawsze poprowadzi nas we właściwym kierunku, doprowadzając do przyczyny problemu i pozwalając ją usunąć.

Ogromnie cieszy mnie, gdy ludzie przychodzą na warsztaty, aby zmienić swoje życie na lepsze, aby podjąć właściwą decyzje, uzdrowić daną sytuację, podjąć jakieś wyzwanie, zrealizować swoje marzenie. Wszystkim moim klientom życzę sukcesów z całego serca.

Barbara