Terapia prowadząca do rozwoju świadomości i kształtowania rzeczywistości.

Każdy rodzaj terapii, dobrze prowadzonej powinien prowadzić do rozwoju świadomości i kształtowania rzeczywistości. Czy jednak zawsze tak jest? Z doświadczenia terapeutycznego wiem, że nie zawsze. Często ludzie zgłaszający się z jakimś problemem, mają bardzo zawężoną percepcje rzeczywistości , co pogłębia właśnie ich problem. Widzą rzeczywistość bardzo subiektywnie, przez pryzmat własnego, bolesnego doświadczenia. Jest to powszechne i całkowicie zrozumiałe zjawisko. Tak działa nasza psychika. Większość osób zgłaszających się do terapeuty, pragnie porozmawiać o swoich problemie, ponarzekać na los i okoliczności, wobec których czują się bezradni. Od terapeuty często oczekują gotowej recepty na ich problem. Terapeuta idąc za opowieścią klienta, słucha cierpliwie i ze współczuciem i wielu klientów tego właśnie oczekuje, zrozumienia, współczucia, kilku rad dobrej „cioci, czy wujka”. Czasem to pomaga i wystarczy, aby klient odszedł spokojniejszy i chętnie wrócił za jakiś czas, po nowe dobre słowa, po zrozumienie i wysłuchanie jego opowieści. Nie neguję takiego podejścia i sama tak się czasem, jako terapeuta, zachowywałam. Po paru wizytach, gdy klient nabrał zaufania ,można było próbować zmienić sposób postrzegania problemu, nadając mu szerszy kontekst. Zdecydowanie szybciej, często boleśniej ,ale radykalnie i skutecznie „otwiera oczy ” terapia Berta Hellingera. Dotąd byłam zdecydowanym zwolennikiem stosowania jej podczas warsztatów. Można ją jednak z dobrym skutkiem stosować indywidualnie przy pomocy figurek, lub kartek. Ja pracuję stosując kartki. Jak to praktycznie wygląda? Klient przedstawia swój problem, a następnie na kartkach pisze imiona osób zaangażowanych w problem, lub inne słowa odpowiednio do problemu n.p.słabość, lęk, radość, czy w wyborze np. pracy, czy domu podaje odpowiednie nazwy.

Następnie staje przed daną kartką , lub naprzeciwko kartki w zależności od potrzeb sytuacji i co interesujące zaczyna odczuwać emocje osób, których imiona napisane są na kartkach, lub swoje emocje … wobec osób których imiona napisane są na kartkach.

Aby w to uwierzyć, trzeba to przeżyć. Podobnie jak z ustawieniami na warsztatach. Najważniejsze, że ta metoda działa.

Nie wszystkie osoby są jednak zdecydowane na terapię Hellingera. Dlatego bardzo mi zależy, aby korzystając z innych metod podczas terapii indywidualnej ,nie ograniczać się jedynie do wysłuchania klienta i podaniu mu kilku dobrych rad.

Terapia będzie skuteczna, jeśli osoba z niej korzystająca zrozumie coś więcej . Dotrze głębiej do swojej psychiki i potrafi spojrzeć z dystansem na swój problem, by zobaczyć go w innym świetle i zrozumieć dlaczego się pojawił i czego ma nauczyć, na co zwrócić uwagę. Po uzyskaniu głębszego wglądu w siebie i w sytuacje, można wyciągnąć wnioski z każdego doświadczenia i tak kształtować swoją rzeczywistość, aby była dla nas przyjazna .

O metodach jakie w tym celu stosuję napiszę następnym razem .

Zapraszam do mojego gabinetu .

Barbara Mroczkowska

 

 

Udostępnij wpis na swoim facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *