Zaufanie

Dzisiejszy wpis będzie moją refleksją dotyczącą zaufania .

Mam zaufanie do ludzi. Chciałabym w nie nigdy nie wątpić. Jednak czasem, na szczęście bardzo rzadko, spotyka mnie sytuacja, w której czuję się niezbyt komfortowo. Czasem ktoś, do którego miałam otwarte serce, nie odbierze tego tak, nie zrozumie… Są to zazwyczaj ludzie, którzy kiedyś zostali zranieni przez kogoś , nie potrafią przebaczyć i kumuluje się w nich ta uraza. Mają poczucie, że wszyscy są przeciwko nim. Nawet wtedy, gdy cierpliwie i ze zrozumieniem staramy się ich traktować, nie są w stanie tego przyjąć, mało tego obwiniają nas za swoje nieszczęścia i dołączają do listy swoich wrogów. Trudno z takimi osobami postępować. Chciałoby się pomóc, tymczasem jedynym wyjściem staje się zerwanie kontaktu .Na szczęście rzadko taka sytuacja mi się zdarza. Podkopuje ona wiarę w ludzi, rodzi obawę przed kolejnym spotkaniem z taką negatywną energią. Trzeba to jednak przetrzymać i nadal ufać ludziom. Może trzeba być bardziej uważnym i ostrożnym i unikać takiego kontaktu, ale to się nie da, bo przecież gdy nie znamy człowieka….

Jedyny wiosek ” Żyjmy sami w swojej prawdzie, tak abyśmy mieli zaufanie do samych siebie, do swojej duszy i do boskiego prowadzenia.

Barbara

Udostępnij wpis na swoim facebook

One thought on “Zaufanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *